Kategorie: Wszystkie | MOP | filmowiec | hard life | randkowanie
RSS
czwartek, 24 października 2013

Zapraszam na stronkę mojego brata:

szuklandia.pl

 

Serwis szuklandia.pl to innowacyjna multiwyszukiwarka pozwalająca na wyszukiwanie grup produktów.

Po wprowadzeniu nazw produktów użytkownik otrzymuje kombinację sklepów internetowych, w których należy dokonać zakupu poszczególnych przedmiotów.

Nasz inteligentny algorytm wyszukiwania pozwala na znalezienie, wśród milionów kombinacji produktów w sklepach, tej najbardziej optymalnej pod względem oszczędności czasu i pieniędzy.

23:11, asiacz1977
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 30 września 2013

dzisiaj była na imieninach u cioci.

była tam jedna para, rodzina nie moja, małżeństwo bez dzieci, z bardzo długim stażem.

imieniny były w knajpie.

do wyboru była zupa: barszcz albo żurek

na drugie dane: polędwiczki lub zrazy.

kiedy kelner podszedł do nich i zaczął wymieniać, oni od razu odpowiedzieli: barszcz i żurek, polędwiczki, zrazy.

na mój (i inny przy stole) pytający wzrok odpowiadają, że oni wszystkim się dzielą po połowie, zawsze zamawiają co innego, żeby się wymienić.

i rzeczywiście, jedno zjadło pół zupy i dawaj wymienia się miską z drugim, tak samo przy drugim daniu. normalnie jeden zrazik zjedzony, drugi oddany na wymianę z jedną polędwiczką.

- a co jeśli jedno z was czegoś nie lubi? - pytam

- my ustalamy, że lubimy wszystko to samo - odpowiadają...

 

00:53, asiacz1977
Link Komentarze (2) »
środa, 11 września 2013

wczoraj byłam na piwie z MOP-em i jeszcze jednym kolegą z pracy.

MOP przyjechał do polski na ślub swojego młodszego brata (nie, nie zaprosił mnie)

właśnie wróciłam z urlopu i usłyszałam, że ładnie wyglądam, jestem opalona i wypoczęta, ładny żakiet (nie, nie od MOP-a)

na koniec wieczoru poprosili o rachunek.

ja mówię do MOP-a: dzięki że mi stawiasz (lubię się z nim droczyć)

on mówi: nie ma mowy!

- ty stawiasz - nie daję za wygraną

- a pies Ci mordę lizał - mówi i wyjmuje kartę.

- niech Ci będzie - mówi Darek i daję dychę za jedno z moich piw MOP-owi

yea, kolejny raz mi się udało :) hehe

22:50, asiacz1977 , MOP
Link Komentarze (2) »
czwartek, 08 sierpnia 2013

ostatnio napisał ktoś do mnie na fdating, jak weszłam, to się pewnie pokazałam na stronie głównej, więc dzisiaj dostałam z 5 wiadomości.

same od murzynów. dlaczego tak jest? zawsze piszą tylko murzyni, arabi, ewentualnie włosi, tak, ci też lubią zagadywać...

a co tam, zacytuję wam jedną...

witam, asia jak się czujesz? Jestem Adil David Ben Mansour. 's facebook zdjęcia guapisima.yo mios.encantado poznać szukam kobieta przyjazny Sencera poważny i wykształcony w odniesieniu do postaci familia.en marca mam zamiar udać się do meses.con lublin, aby spędzić kilka miesięcy Urodziłem się w Barcelonie odbyła amigos.espanioles 4 lat żyją tu w Amsterdamie city.ah może mi pomóc znaleźć mieszkanie do wynajęcia mieszkanie w Lublinie. polonia.me kocham cię lubi to jest powód escribirte.espero powiedział mi, gdy widzę cię na piwo razem, daj telefon do ciebie zadzwonić, mówię sobie francuski i włoski Engles espaniola język ...eres guapicima ojala nos vamos a ser buenos pareja e formamos familia aqui en amsterdam,trabajamos los dos,cuidate e dejame su telefono cuando llego a polonia te llamo,ok..

 

seriously? seriously?

translator chyba jednak nie zawsze działa.

I'm confused, to kocha mnie czy tylko lubi?

środa, 07 sierpnia 2013

wczoraj było spotkanie z ludźmi z jednej z moich poprzednich prac. był między innymi konkret (dla tych co nie pamiętają - było miedzy nami małe macu macu).

usiadł koło mnie.

w pewnym momencie czuję na swoim boku smyranie.

myślę sobie, hm, w sumie czemu nie, nie podoba mi się co prawda wciąż, ale może spróbuję, skoro daje mi znaki, a nóż..

mój wzrok sięga w lewo i widzę, że ... smyrała mnie jego torba, z której coś wyciągał..

chyba muszę zaprosić kogoś na oglądanie znaczków...

 

21:23, asiacz1977
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 22 lipca 2013

ale przygoda, ale przygoda!

pojechałam na weekend z Magdą i Olą na festiwal do Węgorzewa.

w niedzielę wybrałyśmy się na rowerek wodny.

piękna pogoda, słońce, my w kostiumach na środku jeziora.

płynie motorówka, mówimy: ale nam zrobi fale, kiedy nagle zbliża się do nas, zatrzymuje i "cumuje" przy naszej burcie.

policja Węgorzewo

2 opalonych policjantów, niczym policjanci z miami, w krótkich spodenkach, słoneczne okulary

- gdzie są pań kamizelki ratunkowe?

- tu - mówimy wygrzebując z dna rowerka 3 kapoki.

- o nie, nie - to są kamizelki asekuracyjne, będąc na wodzie potrzebne są paniom kamizelki ratunkowe.

- i co teraz będzie panowie? - pytamy

- 500 zł mandatu. na głowę

- oj nie, panowie..

- a skąd panie są?

- z warszawy

- no to stać was na 500 zł mandatu

- ale my nie wiedziałyśmy

- nieznajomość prawa nie zwalnia pań z jego przestrzegania

- ale to nasz pierwszy raz, my naprawdę nie wiedziałyśmy

- każdy tak mówi..

jeszcze trochę pogadałyśmy jaki to my kawał drogi przejechałyśmy żeby tu być i że w nocy padało i całą sobotę

no i w końcu nas puścili, życząc na zakończenie: "stosunkowo udanej nocy"...

potem podpłynęły do nas 2 dziewczyny na drugim rowerku, spotkało je to samo.

jedynie bez życzenia stosunkowo udanej nocy, z czego były bardzo rozczarowane :)

 

23:08, asiacz1977
Link Komentarze (6) »
środa, 10 lipca 2013

ja lubię obcokrajowców jak wiadomo.

dostałam na randkach taką oto propozycję:

 

Hello
I am happy to meet you
I can pay
Your visit in rome from the visa the hotel the food and shopping
Hope you want accept meo

 

czyli, że wakacje za free we włoszech :))) i w tym zakupy? wow!

nie ma zdjęcia, 40 lat, jego profil był oglądany 635 razy, to daje małe pojęcie do ilu dziewczyn wysłał podobną/taką samą propozycję...

hm, może poproszę o zdjecie?

17:22, asiacz1977
Link Komentarze (3) »
czwartek, 20 czerwca 2013

sprawdzam fejsa. wiadomość od MOP-a. (dawno o nim nie było, wiem). a tam:

nr konta i nasze wydatki za piwo (+ napiwek...) oraz za wspólny lunch.

tak, przyjechał, odezwał się, poszliśmy na wspólny lunch (tylko we dwoje) oraz na piwo w niedziele. jeszcze z jednym kolegą.

na pewno stęskniliście się za MOP-em i jesteście ciekawi co dalej.

na piwo pojechałam prosto z działki, gdzie mieszkają moi rodzice. to bardziej taki dom pod warszawa, ale nazywamy to z braćmi działka.

nagle MOP wymyślił, że zrobimy tam imprezę/grill w wakacje. z nocowaniem, alkoholem, full wypas.

hm, sobie myślę, noc na działce z MOP-em? alkohol? oj będzie się działo.

może chce.. oglądać ze mną znaczki?

ale nie minął koniec wieczoru, a ustalenia uległy lekkim modyfikacjom.

obliczenia moich kolegów były następujące:

5 pokojów, w każdym pokoju po 3 osoby do nocowania co daje 15 osób do zaproszenia na imprezę, a oni się nie obrażą oczywiście jeśli wśród moich zaproszonych osób będą singielki koleżanki.

i tak w ciągu kilku godzin i 2 piw z perspektywy oglądania znaczków z MOP-em zmieniło się w perspektywę jak MOP podrywa po kolei wszystkie moje koleżanki singielki.

ale chyba znając o nim tę całą prawdę, nie zrobiłyby mi tego, czyż nie?

23:15, asiacz1977
Link Komentarze (1) »
niedziela, 09 czerwca 2013

sytuacja:

grill, impreza piątkowa ludzi z mojej poprzedniej pracy. na imprezy te jedna dziewczyna zawsze zabiera męża (nikt inny nie zabiera swoich mężów, żon, dziewczyn itd.)

po czym on zawsze narzeka, że gadamy tylko o pracy i o niczym innym nie umiemy. anyway

w pewnym momencie mówi on do żony:

- żono, chcę jeść, nałóż mi.

a żona co robi?

bierze talerz i pyta:

- której sałatki Ci nałożyć? tę chcesz? karkówkę?

 

NIE! mówię stanowcze NIE!!!

mój mąż nie będzie tak miał. mój mąż usłyszy co najwyżej:

- nie masz dwóch nóżek, mężu?

 

 

23:54, asiacz1977
Link Komentarze (4) »
wtorek, 04 czerwca 2013

wracam samolotem ze szkocji. w samolocie, cóż przeważająca część pasażerów to zapewne osoby fizyczne pracujące w szkocji. rozmawia trzech chłopaków po polsku, jeden z nich pyta się nas:

-free?

- tak wolne - odpowiadamy z koleżanką.

- a skąd panie są? - pyta nasz nowy sąsiad

- z warszawy

- a panie za legią czy polonią?

hm, po zastanowieniu stwierdzam, że to niezły tekst na zagadanie, tylko może niekoniecznie obce dziewczyny, które nie wyglądają na fanki piłki nożnej.

ale może ja go wykorzystam do nawiązywania kontaktu z płcią przeciwną?

dowiem się czegoś o obu drużynach i mogę być fanką obu, w zależności od okoliczności :)

tylko pytanie pozostaje, czy chcę zagadać chłopaka, który jest fanem piłki nożnej? czy to dobry kandydat na męża?? :)

swoją drogą chłopak był z sosnowca, ale może to pytanie wcale nie powinno mnie dziwić?

23:59, asiacz1977
Link Komentarze (3) »
 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 12